play_arrow

keyboard_arrow_right

Listeners:

Top listeners:

skip_previous skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up

Wywiad

Bez filtra, bez kalkulacji — świat Tre-Buha

today2 maja, 2026 114 2 5

Tło
share close

Początki często kształtują wszystko — styl, podejście i autentyczność. W świecie rapu, gdzie szczerość i doświadczenie mają ogromne znaczenie, droga od pierwszych nagrywek w pokoju do pracy w studiu bywa pełna prób, błędów i konsekwentnego budowania własnego brzmienia. W tej rozmowie artysta wraca do swoich korzeni w Radomiu, opowiada o tym, co napędza go do tworzenia mimo upływu lat, oraz zdradza kulisy pracy nad aktualnymi projektami — zarówno solowymi, jak i we współpracy.






Jak Radom wpłynął na Twój styl i podejście do rapu?

Nic odkrywczego nie powiem, kamienice, blokowiska i klimat tamtych lat, myśle że w większości miast było podobnie. W Radomiu nagrałem pierwszy kawałek, zagrałem pierwszy koncert, miałem też szczęście że napotkałem na swojej drodze ludzi którzy mieli taką samą zajawke i tak się to wszystko zaczęło od amatorskich nagrywek gdzieś w pokoju. W tamtych czasach nie było takiego dostępu do bitów, youtube dopiero startował, nie było wiedzy, ale była potrzeba tworzenia, musieliśmy się wszystkiego uczyć metodą prób i błędów. Radom pokazał mi że trzeba wierzyć w to co się robi i nie można się poddawać.

Co najbardziej motywuje Cię do tworzenia, kiedy brakuje weny?

Muzyka u mnie w domu była obecna od zawsze, rodzice słuchali dużo rocka, metalu, pamiętam dwie duże pułki kaset w salonie. Młodszy brat mojej mamy słuchał natomiast rapu i od samego początku chciałem też coś kiedyś nagrać. Nie potrzebuje specjalnej motywacji bo zawsze chciałem to robić i traktuje to jako hobby i zajawke, na brak weny też nie mogę narzekać, póki co jest.

Czego nauczyła Cię dotychczasowa droga w muzyce, czego nie spodziewałeś się na początku?

Przede wszystkim pokory i cierpliwości, nie spodziewałem się że rap się stanie polskim sportem narodowym, odnoszę wrażenie że większość ludzi nagrywa bo to jest po prostu teraz modne, czas pokaże kto przetrwa próbę czasu.

Nad czym teraz pracujesz – jak różnią się Twoja solowa płyta i projekt z Denisem pod względem klimatu i podejścia?

Robie kilka projektów na raz, z Denisem nagrywamy płyte, jest napisana i jesteśmy na etapie pracy w studiu, będzie na niej kilku gości i jest robiona w starym klimacie, poruszamy tam trudne tematy ale będą też weselsze numery. Natomiast moja solówka będzie w większości mroczna, mam napisanych 14 kawałków, gości nie zapraszałem bo solo to solo i na dniach też wchodzę do studia. A po za tym nagrywam jeszcze z OWL BANDĄ i z ludźmi ze studia SZOK, ogólnie sporo muzyki wyjdzie ode mnie w tym roku.

Jak wygląda Twój proces tworzenia numeru od pomysłu do finalnej wersji?

Jeśli chodzi o mnie to najpierw słucham bitów, jak już mi się jakiś spodoba to zaczynam pisać pod niego. Nie każdy numer który napisze nagrywam bo często mam tak że po napisaniu coś mi się nie podoba i zostaje na dysku, to już zależy. Czasem siedzimy w studiu i nagrywamy tak zwane spontany, ale osobiście wole jednak posiedzieć nad tekstem i go dopieścić.

Jeśli szukasz rapu, który nie ucieka w chwilowe trendy, a zamiast tego opiera się na autentyczności, doświadczeniu i dopracowanym słowie — twórczość Tre-Buha zdecydowanie zasługuje na uwagę. To muzyka, która dojrzewa razem z artystą i nie boi się cięższych emocji ani szczerych obserwacji. Najbliższe miesiące zapowiadają się dla niego wyjątkowo intensywnie, więc to idealny moment, żeby wejść w jego świat i przekonać się na własne uszy, co ma do powiedzenia.

Napisane przez: Patrol

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane