Prawo dżungli mówi, że wygrywa silniejszy. Pomimo tego, że od zwierząt powinno nas dużo różnić, mamy powszechny dostęp do wiedzy,sztuki oraz różnych innych udogodnień w dobie XXI wieku, które powinny wspomóc nasz postęp… polski rap i freak fighty mają jednak mocniejszą siłę przebicia i nieodzownie pomagają w stopowaniu a nawet w regresie dzisiejszych odbiorców.
Chciałbym być obiektywny, ale będę po prostu szczery. Nowa drama na mieście przykuła moją uwagę i mogła zaoferować coś więcej poza żenadą. Możliwość beefu, ciekawe punche z dozą adrenaliny jakiej nie dają freestylowe pojazdy po niuni i starej. W oczy rzucają się nagłówki, że doszło do zderzenia arcy kota z podziemia z pseudo gangsterem. Więc udział w tym, tego pierwszego, dawał solidne podstawy pod diss klasyfikujący się do top 3 w historii PL rapu.
Jednak pierwszy punch pada nim widmo beefu staje się choćby odrobinę realne…i nie łobuzy, nie mówię o niehonorowym uderzeniu. Pierwszy punch, który zarazem jest real talkiem faktycznie pada ze strony Bedoesa, ale w wersach: “ (…) mój pies ma na imię Gustaw(…) i nawet on bywa od ciebie mądrzejszy.” Co nagle to po diable, więc delektujcie się tym faktem, nim udowodnię swoją rację.
Na chwilę wrócimy do prawdziwej “bójki” Eripe i Bedoesa. Otóż za najbardziej rzetelną relację z zajścia przyjmijmy relację Kora. Nie będę follow up’ował, w internety umiecie świetnie więc, dacie radę sobie uzupełnić wiedzę. Googlujemy. Już?Przeczytane? Lecimy dalej, bo mamy punkt odniesienia.
Znając dokładnie teraz kawałki układanki, wiemy dlaczego na razie ten beef wygrywa Gustaw. Uprzedzam, że nie jest to props dla Borysa, ale olbrzymia obelga dla większości śledzących i komentujących to wydarzenie. W skrócie: Gustaw 1, polski odbiorca rapu 0.
Postawiłem tezę, teraz z wielką chęcią ją udowodnię i dobiję kilka punktów po stronie wspomnianego czworonoga.
Wiem, że freak fighty zmieliły połowie ludzi mózgi, ale rozwala mnie logika, że jeżeli pomiędzy dwójką osobników są jakieś animozje to rację ma ten, który drugiego ewentualnie pobije?! Rozumiem, że jeżeli profesor matematyki powie, że 2+2 to 4 a przyjdzie gość głupi jak but, ale rozmiarów Pudziana i powie że 2+2=22 to ma racje, bo podczas starcia finalnie znokautuje profesora? Brawo dla was. Liczymy punkty dla Gustawa:
Po pierwsze-komentarze w stronę Eripe pod postami o tym incydencie, są żenujące i absurdalne w większości. Pomijam, że to tylko rap i w tej sytuacji śmiało Sebastiana można cytować “Za zapisane kartki chcą stawać do walki,Lepiej bronią swych idoli niż broniliby matki,Idioci ku*wa co za je*ani idioci”. Gość mógł ponieść poważny uszczerbek na zdrowiu, lecz to mało istotny fakt skoro można się doczepić linijek wyciętych z kontekstu i pokopać jeszcze leżącego. Prawda? Tylko czy to on tutaj leży?#retoryczne
Dwa- jak mówiłem nie będę obiektywny, będę szczery. Lirycznie, technicznie, punchowo Eripe jest lepszym raperem. I w tych aspektach spuszcza lub spuściłby tak zwany łomot większości polskiej sceny. To jest jego dyscyplina i w jej kontekście ocenia i strzela w innych (jak np w 2115). Rozumiem, że skoro piłkarz Hulk z racji gabarytów pobiłby Messiego to jest lepszym piłkarzem a Messi powinien się wstydzić i jest hipokrytą jeśli przed tym uważał się za lepszego?
Trzy- przykro mi, że mamy taki system edukacji i interpretacja trochę trudniej złożonych tekstów a nawet nie, gdzie trzeba wyczuć co jest metaforą a co prawdą przychodzi ponad 90% z taką trudnością. Przecież teksty podawane są w naszym ojczystym języku a jednak tak ciężko o zrozumienie ich… Plus “słuchacze rapu” dalej często nie odróżniają braggi od real talk’u. WTF?!
Cztery- zapytajcie jakiegokolwiek kozaka z freaków(kozak z freaków, trochę oksymoron) czy normalnych sportów walki- nie ma ludzi niezniszczalnych są tylko źle trafieni. Czasami są to tzw lucky punche, tym bardziej jeśli są w nie do końca uczciwy sposób zadawane. Nie umniejsza to stwierdzenie drugiej stronie możliwości “bokserskich”. W normalnej solówce też byłby możliwy taki wynik, ale najpierw musiałaby taką być a nie była. I to trzeba szczerze i (wierząc w Kora) obiektywnie przyznać.
Czy dodając teraz wszystkie wątki, klaruje się choć trochę irracjonalność odbioru tego zdarzenia przez 3/4 słuchaczy? Nie ma za co, jeśli tak. Jeśli nie, odsyłam do filmu “Idiokracja”. Jeśli po nim nie, to Gustaw jest Einsteinem waszych czasów. Nie podaje wyniku ile jest do zera bo to deklasacja.
Reasumując: Gustaw póki co jest zwycięzcą tego beefu. Może nim być jeszcze Bedoes albo Eripe. Wy na to szans nie macie.
Powinien minąć czas i wtedy możemy ich rozliczać.
Eripe za działanie na polu rapowym a nie bójki. Bo jest raperem i ma rapować. Owszem nawijał, że rozj*bie każdego. W beefie. Nie walce na pięści, on jest raperem i bije wersami. A nawet jeśli, to nie po takiej sytuacji.
Wracając do Ripa, bo tu też nie jest tak różowo, jeśli po tym wszystkim nie wyjdzie od niego diss lub jakiś numer odnoszący się do sprawy, to faktycznie- zrobi niezłe jaja z rapu- tylko szkoda, że wtedy najbardziej ze swojego.
Bedoes być może będzie miał szansę zachować się jak raper i odpowiedzieć argumentami na bicie, że wcześniejsze linie o nim i o 2115 to jednak fikcja literacka. Albo już na dzień dobry sam wystartuje z dissem wychodząc minimalnie na prowadzenie i nie da wyboru oponentowi? Bo jak na razie w beefach raczej wracał na tarczy a obecnym zachowaniem to jak dla mnie i wielu ludzi udowodnił, że nie odpowiadał jak należy Eripe bo zwyczajnie… wie, że straciłby więcej i przegrał. Póki co to on odpadał po takich one punch’ach z tym, że w wersach. Natomiast ewentualny argument, że nie odpowie/odpowiadał bo nie będzie “nołnejmom” robił promocji czy coś w tym stylu… populizmy i wymówki najniższych lotów, które można wsadzić sobie tam gdzie światło nie dochodzi. Albo panie Bedoes jesteś raper albo nie. Uczciwie wtedy powiedz “robię pop, proszę mnie nie wiązać z tą kulturą”. W tej sytuacji będziesz miał 2:1 bo wygrasz z hejterami oraz Gustawem, ale z Eripe nie.
Dlaczego tak wplotłem Gustawa w te wersy? Bo zrobił przypadkiem niezłe jaja z rapu.
Autor: Jaqb Bimbrownik
Zdjęcie: Bedoes 2115
Napisane przez: Prezes
bedoes beef diss eripe gustaw polski rap rap polski
Strona została stworzona przez Radiopodziemia24/7. Wszelkie prawa zastrzeżone.
ilovewro w 3 sierpnia, 2025
Miła odmiana wśród typowych internetowych treści.Dobrze się to czytało. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Widać, że ktoś tu nie tylko pisze, ale też dogłębnie przemyślał temat.